mała zielarnia w paryżu
BIBLIOTEKA MARZEŃ

MAŁA ZIELARNIA W PARYŻU

Donatella Rizzati przenosi nas w podroż zapachów i uczuć. W jej najnowszej książce “Mała zielarnia w Paryżu” odkryjemy nas samych.

Wyobrażasz sobie spacer paryskimi alejami, podczas którego, na każdej z nich unosiłyby się różne zapachy? W Belleville w nozdrza wpadałaby woń begonii, fiołków, hibiskusa, rozmarynu, jałowca i imbiru? Zaś na Rue de Bagnolet rumianku, wrzosu, macierzanki i konwalii? Różnorodne i niespotykane połączenia koiłyby nerwy, wprowadzały w stan pełnego relaksu lub zachęcały do popołudniowej drzemki.

W świecie zapachów żyje bohaterka powieści „Mała zielarnia w Paryżu”, Viola. Choć pochodzi z Włoch, to w Paryżu próbuje poskładać własne życie. Po śmieci ukochanego męża Michela, z którym łączyły ją bardzo bliskie relacje, wraca do miejsca, gdzie kiedyś realizowała siebie. Odwiedza dawną przyjaciółkę Gisele, która przyjmuje ją z otwartymi ramionami i zaprasza do współtworzenia od lat istniejącej zielarni. Wydawać by się mogło, że tak wyjątkowe miejsce będzie sprzyjać poukładaniu starych i bolesnych spraw.

„Gdybyśmy zamiast ubitej, otwartej i skąpanej w słońcu ścieżki, zawsze wybierali inną, niedostępną i pogrążoną w mroku, tę, która zdaje się nas kusić niejasnymi obietnicami równie tajemniczego co groźnego piękna, prawdopodobnie bylibyśmy bardzo zaskoczeni, odkrywając na niej plamy światła i ciepła, witane z tym większą radością, że niespodziewane.”

Viola próbuje wydostać się z mrocznych ciemności, które tkwią w jej umyśle, ranią serce i zamykają przed nowym. Stare rany nadal bolą. Jednakże szansa, aby wrócić do zajęcia, które pokochała właśnie w samym sercu Francji i ponownie zacząć żyć, staje się motywatorem do odkrywania nowych dróg.

W zielarni, otoczona naturą bohaterka, przypomni sobie dlaczego kiedyś, w tym miejscu studiowała naturopatię – mimo sprzeciwu ojca lekarza i zawiedzionej córką matki. Czy znajdzie w sobie odwagę na to, by żyć pełną piersią bez obaw?  Czy znajdzie miejsce na przebaczenie? Czy przeszłość uda się zamknąć w kasetce obok kojących olejów z lawendy, trawy cytrynowej czy hiszpańskiej mięty?

W sklepie z ziołami obserwuje klientów, zaprasza na spotkania, sama również ma ochotę zwolnić:

„Nasze czasy cechuje robienie wszystkiego na chybcika, ciągle nakładające na siebie obrazy, nieustanna gonitwa. Kto byłby gotów się zatrzymać, aby nauczyć się oddychać albo dokonać starannego wyboru tego, co je, albo po prostu po to, by trochę dłużej odpocząć? Nie, co najwyżej dwie minuty na połknięcie tabletki przeciwbólowej albo pastylki na nadkwasotę i pędzenie dalej.”

Nie ma jednego przepisu na życie. Można je natomiast okraszać drobnymi przyjemnościami. Choćby odprężającą kąpielą zapachową z miodem i cytryną. W Małej zielarni znajdziemy między innymi ten przepis:

„Wystarczą:

2 łyżki miodu, najlepiej akacjowego albo z kwiatów pomarańczy

2 łyżki soku ze świeżo wyciśniętej cytryny

2 łyżki dowolnie wybranego płynu do kąpieli, w miarę możliwości bezzapachowego.

Wymieszaj w miseczce miód i sok z cytryny, następnie dodaj płyn do kąpieli i wlej wszystko do wanny napełnione gorącą wodą. Kąpiel podziała dobrze na skórę i ducha, dostarczając przyjemnych zapachów i nadając skórze świeżość oraz aksamitną miękkość.”

Z tej urokliwej i napisanej pięknym językiem powieści można wnioskować, że aby życie było usłane różami trzeba się o to postarać. Docenianie każdej chwili, wdzięczność z możliwości, które pojawiają się na drodze, stają się szansą do przeżywania każdego dnia w pełni. Choć przeszłość okryta ciemną i wzburzoną chmurą próbuje mącić, jak i niektórzy ludzie z nowej codzienności Violi – jak choćby jeden profesor Romain – to bohaterka zaczyna patrzeć w przyszłość z wiarą i nadzieją.

MAŁA ZIELARNIA W PARYŻU

„Kiedy mur runął, a my zdołaliśmy nareszcie spojrzeć sobie w twarze i dostrzec, jacy naprawdę jesteśmy, droga, jaką przed sobą mamy, wydaje mi się prosta i gładka…Jesteśmy jacy jesteśmy, popełniamy błędy i mamy swoje słabości.”

Do takiego stanu trzeba dojrzeć. Bez doświadczenia, bez wielu lat spędzonych na świecie nie dojdzie się do podobnych wniosków. Warto pochylić się nad tą lekturą Donatelli Rizzati. Układa ona pewne sprawy, uczy jak stawiać czoła trudnościom, mierzyć się z rzeczywistością i nie bać się żyć.

MONIKA SZYMOR

MAŁA ZIELARNIA W PARYŻU

Donatella Rizzati

Wydawnictwo W.A.B.

Grupa Wydawnicza Foksal sp. z o.o.