CIEKAWOSTKI,  MIEJSCA,  SZTUKA

LOUVRE W DUBAJU

Jean Nouvel. Jeśli jeszcze o nim nie słyszeliście to już teraz musicie znać to nazwisko. Laureat Nagrody Pritzkera. Twórca Instytutu Arabskiego w Paryżu, Centrum Kulturalno – Kongresowego w Lucernie, a dziś również nowego i jedynego gmachu Luwru poza granicami Francji.

Wyspa Saadiyat, dzielnica kulturalna Abu Zabi, mająca już Performing Arts Centre zaprojektowane przez Zaha Hadid czy też Guggenheim Abu Zabi stworzone przez Franka Gehry’ego, od 11 listopada może się cieszyć niezwykłą bryłą Louvre Abu Zabi.

Jego gmach zamknięto pod kopułą, której średnica wynosi 180 metrów a wysokość sięga 36 metrów. Wszechobecne światło wpada do wnętrza przez ażurową konstrukcję sklepienia zbudowane z 8000 nałożonych na siebie metalowych gwiazd. Całość otoczona jest zewsząd wodą. Niczym jak Wenecja, sale oddzielone są od siebie nie tylko korytarzami, ale i kanałami, po których pływają łódki.

Biała bryła jest nieco surowa i minimalistyczna. Stanowi jednak wspaniałe tło do zabytków, które znajdują się w jej wnętrzu. Dwadzieścia trzy stałe wystawy, czasowe wernisaże, muzeum dla dzieci, audytorium, centrum badacze i oczywiście restauracje. Ale przede wszystkim eksponaty z paryskiego muzeum: sztuka egipska, rzymska, malarstwo europejskie i amerykańskie. Emiraty Arabskie mogą przez najbliższe trzydzieści lat pożyczać zabytki z francuskich muzeów oraz używać nazwy zastrzeżonej Louvre.  Ta przyjemność kosztowała prawie półtora miliarda dolarów.

Jakie skutki niesie ze sobą umowa? Tego na pewno nigdy się nie dowiemy. Dziś podziwiamy gmach Nouvel’a, bo trzeba przyznać, że pod względem architektonicznym jest piękny. Ale czy przyjdzie nam jeździć oglądać Mona Lisę czy też Wenus z Milo do Abu Zabi, czas pokaże. My mamy nadzieję, że nie opuszczą one francuskiej ziemi.

 

Zdjęcie:Luwr w Abu Zabi Mohamed Somji / Louvre Abu Dhabi