BIBLIOTEKA MARZEŃ

KSIĄŻKA “KOBIETY Z OBRAZÓW”

Książka „Kobiety z obrazów” Małgorzaty Czyńskiej jest artystyczną przygodą. Autorka zabiera nas w świat pełen pasji, namiętności, miłości i oczywiście sztuki.

Kobiety z obrazów – te, które spoglądają na nas z płócien światowych muzeów. Te, o których krążą legendy oraz niezliczone opowieści. Niejednokrotnie przyglądając się im, zastanawiamy się, kim były? Jak i dlaczego stały się bohaterkami swoich malarzy?

Kiedyś usłyszałam pewną tezę. Mianowicie, iż „historia sztuki to mężczyźni”. Jednak czy jest to  prawda? Oglądając dzieła sztuki przekonujemy się, że kobieta częstokroć stawała w pierwszym rzędzie. Ba, nawet więcej. To ona spoglądała na nas stojąc po drugiej stronie sztalugi.

Książka „Kobiety z obrazów” Małgorzaty Czyńskiej jest artystyczną przygodą. Autorka zabiera nas w świat pełen pasji, namiętności, miłości i oczywiście sztuki. Od Giocondy, poprzez Maję, Gale, Victoire, aż do Tamary Łempickiej czy też Misi Godebskiej. Szesnaście niezwykłych kobiet, bez których dziś nie wyobrażamy sobie  rozmów o artystycznym świecie malarstwa.

„Kobiety z obrazów” MAŁGORZATA CZYŃSKA

Każdy rozdział czyta się z niezwykłym zaciekawieniem. Pomimo, że ich życiorysy są bardzo znane –  tutaj czeka niespodzianka. Autorka przedstawia w taki sposób historię poszczególnych bohaterek, iż na świat wypływają nowe fakty. Jest tu wiele cytowanych wypowiedzi, które urealniają opowiadania. Jest prosty język, bez niepotrzebnych ubarwień. Przy bogatym życiu artystek i muz wystarczą już tylko nieskomplikowane zdania, by całość nabrała harmonii. Tak jest w przypadku tej lektury. Są zdjęcia samych bohaterek jak i ich prac. Patrząc w ich oczy wszystko staje się bardzo prawdziwe.

Pochłonęłam książkę w dwa wieczory. To chyba tak jest, że jak zaczniesz ją czytać to zaintrygowana chcesz więcej. Aż chciałoby się wejść jeszcze głębiej w psychikę, życie pokazanych kobiet. Spoglądamy na nie oczami drugiej kobiety – historyka sztuki, pisarki. Jej opowiadanie jest wędrówką przez tajemnice świata twórcy i muzy.

„Kobiety z obrazów” MAŁGORZATA CZYŃSKA

„Odkrywała Francję krok po kroku. – pisze o Meli Muter – podczas pierwszych wakacji w Bretanii poznała malarzy z École de Pont – Aven, zaprzyjaźniła się z Władysławem Ślewińskim. Już w 1902 roku zaczęła wystawiać obrazy w Polsce i we Francji. Była najstarsza z polskich twórców École de Paris i jako pierwsza z nich zamieszkała nad Sekwaną, w 1927 roku otrzymała francuskie obywatelstwo.”

Lekko przedstawione, acz tematy nie zawsze łatwe i przyjemne. Trudne życiowe decyzje, smutek, rozpacz, miłość czy śmierć są nieodzownym elementem każdej egzystencji. Jeśli do tego dodamy wrażliwość artysty wychodzi z tego mieszanka wybuchowa.

„Kobiety z obrazów” mogłyby równie dobrze być początkiem nowych dzieł – prac literackich o każdej z nich..

KOBIETY Z OBRAZÓW

MAŁGORZATA CZYŃSKA

WYDAWNICTWO MARGINESY 2020