KULTURA,  SZTUKA

GUSTAVE MOREAU I MÓJ PARYSKI ŚWIT

Dziś fragment mojej książki “Paryski Świt”, której jednej rozdział inspirowany był muzeum Gustava Moreau w Paryżu. O samym miejscu pisałam Wam wcześniej  – https://franceandstyle.pl/382-2/

6 kwietnia przypada rocznica Jego urodzin, dlatego warto przyjrzeć się dziełom mistrza.

“Spotkałam dziś Anioła. Czekał na mnie w małym pokoiku na poddaszu. Ubrany był w długą, szyfonową szatę. Pomarańczowo-złoty kolor ocieplał jego blond włosy. Przepiękne, ornamentalne skrzydła zachwyciły mnie barwą morskiej zieleni. Ich głęboka struktura, mięsistość faktury, delikatność, a jednocześnie moc otaczały mnie opieką. Bogactwo formy kontrastowało ze spokojem gładkiej twarzy. Siła tkwiła w dłoni opartej o me ramię. Mimo wręcz barokowych atrybutów, które znajdowały się przy nim, czułam, że jestem na odpowiednim miejscu.

Mój Anioł wyciągnął do mnie rękę, by przeprowadzić przez sale czyjegoś życia. Chodząc tylko z nim, zaglądałam w duszę artysty, który spędził w tym domu twórcze lata. Drewniana podłoga skrzypiała pod naszymi stopami. Zapach werniksu i terpentyny unosił się w powietrzu, delikatnie napełniał płuca. Mnóstwo przedmiotów pamiętających dawne stulecie. Wiele pomieszczeń wielkiego domu skrywających śmiech i płacz jego mieszkańców.

Powoli, nostalgiczno-melancholijnie przemierzam kolejne schody. Na każdym piętrze mnóstwo dzieł. Dokończone i te dopiero zaczęte, które na zawsze pozostaną niezamalowane. Ale wszystkie niezwykłe. Studiowanie jego prac to wycieczka w mitologię i religię. Wrażliwość człowieka oraz warsztat pozwalający na tworzenie wielowymiarowych obrazów. Symbolizm w realnym świecie.”

“Paryski Świt”

Magdalena Leszner Skrzecz

Wydawnictwo Novae Res