PRAWIE NIC. JÓZEF CZAPSKI. BIOGRAFIA MALARZA – ERIC KARPELES

„Ten głuchy szok w nas (szept: „to maluj” – „ależ dlaczego to? – „nie twoja rzecz wiedzieć, dowiesz się później, i to nie na pewno”)

Józef Czapski – Polak, malarz, pisarz. Czapski to sztuka. Ona wypełniła jego życie. Była lekarstwem, nadzieją i miłością. I właśnie to, oddaje książka Erics Karpeles’a, która stanowi biografię jednego z najbardziej niezwykłych twórców XX wieku naszego kraju.

Niech nie przestraszy Was imponująca ilość stron – 530. To po prostu niesamowita, wciągająca historia, którą czyta się z zapartym tchem.

„Prawie nic” jest wędrówką z bohaterem, z którym przechodzimy poprzez kolejne rozdziały jego życia. Początkowo jako dziecko wywodzące się z rodziny hrabiowskiej, poprzez okres studiów, czas wojny, który silnie naznaczył jego psychikę, aż po Maisons-Laffitte i życie we Francji. Czytając tą biografię, miałam wrażenie, że z każdym kolejnym fragmentem, Czapski staje się moim przyjacielem. Autor wspaniale połączył swoją fascynację, odczucia, z wewnętrznym życiem artysty. Mnóstwo cytatów zarówno samego Czapskiego jak i osób z jego otoczenia sprawia, iż poznajemy go bliżej. Kochamy z nim. Cierpimy tak jak on. Widzimy jego oczami.

„Każdy dzień zaczynał on niemal rytualnego zanurzenia w emocjonalnym, intelektualny, i duchowym bogactwie stron swojego dziennika” My, dzięki tej książce możemy zanurzyć się w Czapskim. Chłonąć go, jak on chłonął życie.

Wędrujemy z nim poprzez straszne karty wojny. Znosimy ból, rozpacz, głód wraz z nim i milionami, którzy musieli przejść przez to piekło.

Walczymy o prawdę katyńską, historię wojny, prawdziwych przyjaciół i tych, którzy nas zdradzili. Nie poddajemy się pomimo przeciwnościom. Czapski nigdy nie przerwał swojej walki o tożsamość. Domagał się i żądał prawdy o zdradzie sojuszników, warunkach życia w obozach, wędrówce przez zniszczoną Europę, śmierci. Nigdy nie umiał pogodzić się z faktem, że jego przyjaciele, a także towarzysze niedoli zginęli w Katyniu, a on przeżył. Może właśnie dlatego nie dawało mu to spokoju? Może właśnie to sprawiło, iż działał tak mocno, by cały świat dowiedział się, co stało się na rosyjskiej ziemi. Autor poświęca temu dużo miejsca i na prawdę jest to konieczne – wręcz wskazane. Dzięki temu przemawia w jego imieniu do kolejnych pokoleń dając świadectwo.

Czapski w czasie wojny nie był tylko malarzem, który walczył. Nie tylko osobą, która dostała się do niewoli i próbowała przeżyć. Był świadkiem oraz czynnym uczestnikiem. Stał się czołowym przedstawicielem tych, dla których sprawa Polski i jej wolności była najważniejsza.

Musiał zmierzyć się z Niemcami, Rosjanami, a  z czasem z cenzurą i zakazem rozpowszechniania jego dzieł.

Ale przetrwał. Pozostając całe swoje późniejsze życie we Francji poświęcił się sztuce. Tworzył liczne obrazy. Malarstwo było jego oddechem „…Kiedy maluję, nie myślę, dlaczego czy dla kogo to robię. Jestem sam i maluję to, co mam malować. Ta bezinteresowność jest podstawą sztuki. Oddaję się codzienności, odkryciom dokonywanym, kiedy patrzę na stół, koszyk, twarz w oknie albo kawiarni. Tam znajduję punkt wyjścia do tego, co nazywam bezinteresownym odkryciem i radość z tego”

Bo Czapski to malarz. Ale Czapski to również pisarz. Jego dzieła o sztuce, wspomnienia z wojny, eseje publikowane m.in. w „Le Figaro Littéraire” pokazują człowieka, dla którego literatura to drugi oddech.

To przecież on stał się współtwórcą miesięcznika „Kultura” wydawanego na emigracji. To właśnie tam poznaje pisarzy, artystów, humanistów. Śledząc jego życie w Maisons-Laffitte poznajemy tak na prawdę wszystkich, którzy są ważni dla świata kultury: Czesław Miłosz, Zbigniew Herbert, Jerzy Giedroyc, Witold Gombrowicz,  Gustaw Herling-Grudziński, Zygmunt Hertz. Każdy dzień Czapskiego to spotkanie z drugim człowiekiem. Każde jego słowo to nasze wsłuchanie się w jego myśl.

„Prawie nic” to pozycja obowiązkowa nie tylko dla miłośników sztuki. Stanowić powinna publikację dla wszystkich Polaków, by poznali swoją historię. Ale przede wszystkim poznać powinien ją świat, by zobaczyć, co działo się w Polsce w czasie wojny i po niej. Może słowa wypowiadane przez Amerykanina dotrą do tych, którzy nie znają jeszcze losów naszego kraju.

Jak każde dzieło wydawane przez Noir sur Blanc, tak i to jest piękne wizualnie. Zawiera bardzo dużą ilość reprodukcji prac Czapskiego, co niewątpliwie wpływa na odbiór samych słów.

Urzeka język, jakim „Prawie nic” jest napisana. Pełna najczystszych i najżyczliwszych pragnień, by oddać życie artysty jak najwierniej. Autor przez przypadek poznał Czapskiego.

Pisał książkę o Marcelu Prouście. Przyjaciel przesłał mu pozycję polskiego pisarza „Proust w Griazowcu”. To właśnie było dzieło Józefa Czapskiego. Zafascynował się nieznanym wcześniej artystą. Rozpoczął poszukiwania, badania, analizy. Powstała książka, o której „The Wall Street Journal” napisał: „Ten łagodny a zarazem wytrwały i nieugięty człowiek był dotąd stanowczo zbyt mało znany na Zachodzie. Ale to się zmieni dzięki poruszającej o uderzająco oryginalnej biografii Czapskiego autorstwa Karpelesa”

Głęboko wierzę, że świat doceni Czapskiego  – Artystę

Czapskiego   – Pisarza

Czapskiego – Polaka

A w tym udział swój będzie miał ogromny Eric Karpeles

 

ERIC KARPELES

„Prawie nic. Józef Czapski. Biografia malarza”

Wydawnictwo Noir sur Blanc 2019