PARYŻ I PROWANSJA – PRZEWODNIKI, Z KTÓRYMI ODKRYJECIE PIĘKNO FRANCJI

Niejednokrotnie staliście przed wyborem tej jednej książki, która prowadzić Was będzie przez nieodkryte jeszcze piękna tej ziemi. Spakowana walizka, naszykowane dokumenty, bilety już czekają i… właśnie ta rzecz, której brakuje. Półki w księgarniach uginają się pod ich ciężarem. Duży czy mały format, kolorowe, z mapami, słownikami, z ilustracjami czy lepiej same teksty? Który przewodnik będzie najlepszy? Czym się kierować przy jego wyborze?

Niewątpliwie każdy zwraca uwagę na inne aspekty. W zależności czym podróżujemy, z kim, gdzie, a nawet nasze upodobania czy cechy sprawiają, że wybieramy tą, a nie inną publikację.

Przeczytałam w swoim życiu ogromną ilość przewodników. Zawodowo czy też prywatnie przez moje ręce przeszło ich całkiem sporo. Jako historyk sztuki zwracam uwagę na dwa zasadnicze aspekty: estetykę oraz zawarte informacje. Oba są dla mnie bardzo istotne. Pozwólcie więc, że przedstawię wam dziś dwie publikacje, które zwróciły moją szczególną uwagę.

„Paryż” autorstwa Mateusza Żuławskiego oraz „Prowansja i Lazurowe Wybrzeże” Krzysztofa Bzowskiego to najnowsze dzieła podróżnicze Wydawnictwa Helion.

Książki są przepięknie. Już same okładki zachęcają, by zwrócić na nie uwagę. Błyszczące, grubsze, z bardzo nastrojowymi zdjęciami. Biały papier wewnątrz, na którym doskonale zaznaczają się kolorowe fotografie sprawiają, że całość jest bardzo czytelna i przyjemna w odbiorze.

Zacznijmy od pierwszej z nich – „Paryża”.

Przewodnik podzielony został na kilka działów. Już od pierwszych stron służy poradami: kiedy się wybrać, w jaki sposób dostać, czym się poruszać po mieście, co jeść i przede wszystkim gdzie. Są oczywiście przykładowe hotele, a nawet ceny podstawowych produktów, ale tu doradzałabym jednak skorzystać jeszcze z dodatkowych źródeł informacji, gdyż doskonale wiemy, jak te wartości mogą się zmieniać. Ale przejdźmy do meritum sprawy czyli informacji krajoznawczych, które pozwolą nam poznać Paryż.

W przewodniku przeczytamy o historii miasta, ważnych wydarzeniach, współczesnym społeczeństwie. Jest wątek znanych artystów, których przecież nie brakowało. Dla nas ważny jest podrozdział mówiący o polskich akcentach – placówkach, twórcach, muzeach. Bardzo istotne, i nie spotykane we wszystkich tego typu książkach, jest rozpisanie Paryża na dzielnice z ich największymi zabytkami. Słowo arrondissement spotkacie wszędzie i na pewno znajomość tego, gdzie co jest,  ułatwi Wam poruszanie się po mieście.

Chyba wszystkie publikacje o stolicy Francji rozpoczynają swa wędrówkę od Île de la Cité. Nie inaczej jest tutaj. Muszę przyznać, że informacje są bardzo klarowne. Nawet osoba, która nie była nigdy w Paryżu, powinna spokojnie poradzić sobie z odnalezieniem wszystkich najważniejszych zabytków. Atrakcje z dziedziny historii, sztuki, kultury, gastronomii opatrzone są nawet godzinami otwarcia, stronami internetowymi i oczywiście dokładnym adresem. Odkryjecie z tym przewodnikiem wiele ciekawych miejsc. Obok każdego opisu dzielnicy znajduje się mapka z dobrze naniesionymi punktami oraz liniami metra, co na pewno ułatwia odnalezienie się w komunikacji miasta.

Książka zawiera również mały słownik francuskich zwrotów (z polską wymową) oraz indeks podstawowych atrakcji turystycznych.

Trochę skromnie potraktowane są okolice Paryża. Jest co prawda Wersal, Chantilly, Chartres, ale wiele ominięto, a te, które oznaczono są tylko delikatnie wspomniane. Sądzę, że dla tych, co będą jednak dłużej w stolicy i zechcą zwiedzać dalsze rejony, przyda się dodatkowe źródło wiedzy.

Czego mi zabrakło? Mam wrażenie, że pominięto podróżujące rodziny z dziećmi. Znajdziemy wzmiankę o Disneylandzie czy też teatrze Guignol de Paris, ale to również wiele innych atrakcji, o których przewodnik nie wspomina.

Te dwie uwagi nie zmieniają jednak mojej ogólnej oceny. Na ogromny plus zasługuje rozmiar samej książki. Uwierzcie – to bardzo ważne. Wyobraźcie sobie maszerowanie z wielką księgą trzymaną w dłoniach i próbą uchwycenia piękna na zdjęciach! „Paryż” z serii Travelbook mogę śmiało polecić na pierwsze odkrywanie miasta. Niezależnie czy jedziecie sami czy z grupą przyjaciół służyć Wam będzie jak doskonały, osobisty pilot wycieczek.

Przejdźmy do drugiej pozycji. „Prowansja i Lazurowe Wybrzeże” to kolejna z serii książka Wydawnictwa, tak więc ogólne założenia ma takie same. Ten sam mały rozmiar, wielobarwne, piękne fotografie oraz bardzo dobra jakość wydania. Przyjemne w dotyku kartki oraz okładka z zakładką pozwalającą zaznaczyć wybrane fragmenty jest pożytecznym rozwiązaniem.

Przewodnik zaczyna się od krótkiej retrospektywy najważniejszych zabytków oraz perełek sztuki. Tutaj również mamy najważniejsze informacje praktyczne czyli jak i kiedy pojechać, co zabrać, gdzie się zatrzymać.

Dość sporo miejsca poświęcono przyrodniczym walorom, co bardzo mnie cieszy. Provence-Alpes-Côte d’Azur są przepięknymi terenami geograficznymi, które ukształtowało to miejsce. Każdy element krajobrazu jest odwzorowaniem tutejszego klimatu i atmosfery. Każde miasteczko jest wspaniałą historią. Tak właśnie opisuje to książka. Znajdziecie mapy najważniejszych miast: Marsylia, Aix-en-Provence, Arles, Awinion, Orange, Nîmes, Nicea, Cannes, Monaco, Fréjus, Saint-Tropez.

Mnóstwo ciekawych wiadomości z przeszłości oraz współczesnego życia. Bardzo ważne, praktyczne informacje opatrzone są dodatkowo ramką. Dzięki nim dowiedziecie się jak dojechać np. komunikacją miejską do konkretnego miasteczka. Osobiście uważam, że tak dobrych połączeń pomiędzy nawet najmniejszymi wioskami, nie spotkacie w wielu krajach. Autobusy jeżdżą punktualnie, a ceny są naprawdę bardzo niskie.

Wróćmy jednak do naszego przewodnika. Prezentuje on nie tylko najbardziej znane, turystyczne perełki, ale i te, które są na ich szlaku. Masyw Luberon, Płaskowyż Vaucluse, Corniches de la Riviera, czy Kanion rzeki Verdon. Wszędzie tam odnajdziecie urokliwe zakątki i kawałek przepięknej historii. „Lista tutejszych atrakcji zdaje się nie mieć końca” jak czytamy na ostatniej stronie. Rzeczywiście trudno nie pokochać tego regionu. Z przewodnikiem Wydawnictwa Helion będziecie mogli odkrywać jedną za drugą. Tutaj również, podobnie jak w „Paryżu” zabytki są  wzbogacone niezbędnymi informacjami o godzinach otwarcia, adresie, cenach wstępu.

Jeśli chodzi o stronę merytoryczną to rzeczywiście muszę przyznać, że podstawowe informacje z zakresu historii sztuki, kultury są dość jasno przedstawione. Dla tych, którzy w swych podróżach szukają czegoś więcej niż tylko plaż i sportowych emocji, niewątpliwie powinien ten przewodnik zadowolić.

Czy czegoś tu mi zabrakło? Podobnie jak w „Paryżu” trochę pominięto kwestię dzieci, a podróżowanie z nimi w tej części Francji jest naprawdę bardzo przyjemne i zaskakujące. Pomimo to, chętnie zabiorę książkę „Prowansję i Lazurowe Wybrzeże” na najbliższe wakacje, by sprawdzić ją w praktyce. Może będę miała okazję zobaczyć jakiś skarb, którego wcześniej nie widziałam.

Obie pozycje są bardzo dobrze zredagowane. Ich walory estetyczne również zasługują na uwagę. Pozwolą one cieszyć się zarówno przygotowaniami do podróży, jak i nią samą. Spełnią wymagania początkujących podróżników oraz doświadczonych globtroterów.

 

MATEUSZ ŻUŁAWSKI

Paryż

Wydawnictwo Helion 2018

Seria Travelbook

 

KRZYSZTOF BZOWSKI

Prowansja i Lazurowe Wybrzeże

Wydawnictwo Helion 2018

Seria Trvelbook