O ŻYCIU W PROWANSJI I ORGANIZOWANIU NIECODZIENNYCH WYCIECZEK – ROZMOWA Z DOMINIKĄ NOGIER

Dominika Nogier zakochała się w Prowansji i to właśnie tam postanowiła spędzić swoje życie. Założyła niecodzienne biuro podróży – Wycieczki do Francji, dzięki któremu możecie odkryć inne oblicze kraju. Zapraszam do lektury wywiadu, jakiego nam udzieliła.

Jak rozpoczęło się Pani życie z Francją?

Moja przygoda z Francją i Francuzami, tak naprawdę zaczęła się od książek do nauki języka francuskiego. W ramach pomocy dla rodzin z państw komunistycznych, dostawaliśmy paczki z różnymi upominkami dla dzieci. Moim upominkiem właśnie były kolorowe książki do nauki języka i tak to wszystko się zaczęło.

Co Panią zaskoczyło u Francuzów, we Francji, o czym przewodniki czy książki nie wspominały?

Myślę, że podejście do życia i korzystania z tego życia. Francuzi nie żyją po to, żeby pracować, ale żeby żyć. Czas na zatrzymuje się tu w przerwie lunchowej, bo każdy ma prawo odpocząć i zjeść dobry posiłek, nawet w ciągu napiętego dnia pracy. Trzytygodniowy urlop latem dla Francuza to obowiązek, więc wtedy wyłącza się z pracy totalnie i korzysta z czasu z rodziną oraz przyjaciółmi. Powoli się tego uczę.

Który region Francji jest dla Pani najpiękniejszy? Co Panią w nim zachwyca?

Moim ulubionym regionem jest Prowansja. Uwielbiam patrzeć na winnice wiosną, kiedy są pięknie zielone, czy jesienią, jak uginają się pod ciężarem owoców. Cyprysy kołyszące się od Mistralu, lokalnego wiatru. Kuchnia Prowansji jest pełna warzyw, mięsa i dobrego wina. Ludzie z Prowansji są serdeczni i otwarci, to oni sprawiają, że tak dobrze się czuje w tym regionie.

Jakie były początki firmy Wycieczki do Francji?

Kiedy zaczęłam mieszkać 8 lat temu we Francji, najpierw kontynuowałam moją zawodową pracę w Monako. Potem przyszła myśl o zmianie. I tak wymyśliłam Wycieczki do Francji. Misją firmy jest turystyka zrównoważona i pokazywanie Francji od innej strony, niż tylko głównych atrakcji Francji. Jestem również licencjonowanym przewodnikiem po Francji, więc staram się pokazać naszym Rodakom miejsca i smaczki, które my mieszkańcy znamy i lubimy.

Na czym polega przewaga Państwa firmy nad innymi? Co Państwa wyróżnia?

Myślę, że zaangażowanie to jedna z naszych głównych zalet. Zawsze staramy się, aby klient dostał jak najlepszy serwis. To, że jesteśmy na miejscu i znamy specyfikę funkcjonowania tego kraju to również wielka zaleta.

Do kogo kierują Państwo swoją ofertę? Kim jest klient?

Naszymi klientami są ludzie, którzy chcą uciec od masowej turystyki i zwiedzać indywidualnie, w swoim tempie. Organizujemy indywidualne wycieczki do Paryża, gdzie nasi zaprzyjaźnieni przewodnicy dostosowują programy zwiedzania do zainteresowań klienta. Wyszukujemy dla klientów domów wakacyjnych. Dla firm organizujemy wyjazdy typu incentive, gdzie uczestnicy jeżdżą starymi citroenami 2CV po Prowansji, czy pływają katamaranem po Atlantyku.

Pamięta Pani najbardziej zaskakującą wycieczkę, którą Państwo przygotowywali?

W ubiegłym roku mieliśmy grupę panów, którzy podjęli się wjazdu rowerami na słynną górę Mont Ventoux. To mityczny podjazd podczas Tour de France. Jeśli któryś z czytelników interesuje się kolarstwem, to na pewno wie, że nie jest to łatwe zadanie. Nasi uczestnicy pomimo przeszkód zdobyli Mont Ventoux i dla mnie samej adrenalina i satysfakcja były na najwyższym poziomie.

Filmowe święto w Cannes – bywa Pani na Festiwalu? Czy Klienci z Polski chcą przyjeżdżać do miasta, zwłaszcza w tym gorącym okresie, by upolować autograf gwiazdy filmowej?

Festiwal w Cannes to dla mnie co roku wyjątkowe wydarzenie. Sama często bywam w tym czasie w Cannes i znam opowieści zakulisowe z pierwszej ręki. Mamy wiele zapytań o Festiwal w Cannes, jak zdobyć bilety na projekcje, kiedy przyjść, żeby zobaczyć gwiazdy. Oczywiście zawsze udzielamy takich wskazówek

Czy są jeszcze miejsca do odkrycia? Bywają momenty, w których jest Pani prawdziwie czymś zauroczona?

Oczywiście. Francja jest tak dużym krajem, że podróżując służbowo czy prywatnie cały czas coś odkrywam. W tym roku, przygotowując dla naszego klienta wycieczkę po Normandii i Bretanii. odkryłam urocze, małe miejsca w tych regionach, o których wcześniej nie słyszałam.

10 „must see” we Francji – to wg Pani?

  1. Paryż – nie mogę inaczej… trzeba choć raz w życiu zobaczyć stolicę Francji : )
  2. Lazurowe Wybrzeże: Nicea, Monako, Cannes
  3. Prowansja: Pont Du Gard – Akwedukt Rzymski, Arles czy Awinion oraz urocze prowansalskie miasteczka
  4. Normandia: Deauville, Honfleur, Etretat
  5. Bretania: Mont-Saint Michele, Saint-Malo
  6. Awitania: Bordeaux wraz z winnicami i Wydma Piłata
  7. Burgundia i miasteczko Beaune, podziemna trasa dla koneserów wina
  8. Alpy Francuskie i Trzy Doliny – raj dla narciarzy
  9. Alzacja i urocza architektura
  10. Tuluza – czerwone miasto

O czym może marzyć zawodowo osoba mieszkająca na co dzień na Lazurowym Wybrzeżu?

O ambitnych projektach dla naszych klientów. Mamy już za sobą organizację ślubu w winnicy i bardzo nam się to spodobało. Chcemy więcej.

 

Bardzo dziękuję za rozmowę

Magdalena Leszner-Skrzecz