MONIKA WOJCIECHOWSKA – AUTORKA NIEZWYKŁEGO BLOGA PARIS BY MONI

Paryż i blog? Tak, ale w wersji lux – piękne zdjęcia, mnóstwo informacji, ciekawostek i francuskiego życia każdego dnia.

Paris by Moni to blog, który istnieje już kilka lat i wciąż zyskuje grono stałych czytelników.

Przedstawiamy Wam rozmowę z Moniką Wojciechowską -autorką bloga, która pokazuje nam stolicę Francji we wszystkich jej barwach.

MONIKA WOJCIECHOWSKA – PARIS BY MONI

Pani Moniko – jest Pani Paryżanką?

Absolutnie nie 🙂 Zawsze będę się czuła dziewczyną z Polski, chociaż nie ukrywam, że paryski styl życia bardzo polubiłam i doceniam mieszkanki stolicy Francji za ich podejście do stylu, mody i dbania o siebie.

Proszę opowiedzieć nam o swojej drodze z Polski do stolicy Francji? Co sprawiło, że opuściła Pani Warszawę i zamieniła ją na Paryż?

W wielkim skrócie: do Paryża przywiodła mnie… miłość. Poznałam mojego obecnego narzeczonego i po kilku latach mieszkania w Warszawie przenieśliśmy się do Paryża. Teraz po kilku latach czujemy się tutaj jak w domu, ale nie wykluczamy w przyszłości powrotu do Polski lub przeprowadzki na południe Francji.

Co było najtrudniejsze w pierwszych miesiącach na emigracji? Co sprawiło Pani najwięcej stresu, zaskoczenia, a co radości?

Stresował mnie Paryż – kiedy przeprowadzamy się tutaj, miasto nie jest już nagle pocztówką dla turysty, tylko pędzącą metropolią, która ma swoje “reguły gry”. Męczyła mnie jazda zatłoczonym metrem (teraz wolę iść na piechotę niż tłoczyć się pod ziemią), denerwował hałas i oczywiście ceny w sklepach. Ale czasami nie mogłam uwierzyć, że mieszkam w jednym z najsłynniejszych miast na świecie, że wystarczy 15 minut spaceru i mogę zobaczyć na własne oczy Luwr, Pałac Królewski, Ogród Luksemburski i inne przepiękne paryskie miejsca. To do dzisiaj sprawia mi ogromną radość.

Kiedy narodził się pomysł na blog?

Przez dłuższy czas myślałam nad założeniem bloga, ale bałam się hejtu, obawiałam się, że wszystko o Paryżu zostało już napisane. Ale przez przypadek zobaczyłam kurs blogowania Jasona Hunta i po tym już wszystko potoczyło się z górki. Sama rozgryzałam tajniki wordpressa, jednocześnie pracowałam nad robieniem lepszych zdjęć i pisaniem tekstów. I okazało się, z jest ogromne zapotrzebowanie na bloga – nie tylko o Paryżu – ale o francuskim stylu życia. W blogowaniu pomaga mi narzeczony – robiąc zdjęcia i moja mama – która poprawia czasami teksty.

Czy blog to praca? Jak udaje się Pani pogodzić życie zawodowe, rodzinne i wirtualne?

Nie traktuję blogowania jako pracy, bo to dla mnie przyjemność. Teksty same układają mi się w głowie, więcej czasu zajmuje robienie zdjęć i reserach np. restauracji w Paryżu czy poszukiwanie ciekawych miejsc. Ponieważ całe życie pracowałam jako dziennikarka mam w sobie “reżim” i potrafię zmotywować się do szybkiego pisania, więc rodzina na moim blogowaniu nie cierpi.

Teraz jest Pani rozpoznawalna w sieci – vlog, blog, social media… Musi to sprawiać Pani ogromną radość?

Największą radość dają mi wiadomości i maile od czytelników, którzy przyjechali do Paryża i dzięki moim tekstom np. uniknęli turystycznych pułapek, albo byli w fajnym hotelu i poszli do dobrej restauracji. To jest fantastyczne, bo czuję, że blogowanie naprawdę pomaga innym w przywiezieniu z Paryża czy Francji dobrych wspomnień.

Spotyka się Pani że swoimi fanami? Często bywa Pani na eventach w Polsce?

Nie sądzę, żebym miała fanów, taki przywilej mają gwiazdy jak aktorzy czy piosenkarze. Bardziej myślę o tym, że jest po prostu grupa osób, która lubi Francję i francuski styl życia, która czerpie radość z czytania bloga czy obserwowania mnie na instagramie czy youtubie. Mam nadzieję, że będzie nas coraz więcej 🙂

Bywam w Polsce regularnie na największych blogowych eventach, żeby spotkać się z twórcami, podszkolić z blogowania i oczywiście spotkać moich znajomych. Uwielbiam te konferencje i czekam na nie zawsze z ogromną niecierpliwością.

Pani blog to nie tylko Paryż. Zachęca Pani do zwiedzania Francji, ale i dalekich rejonów świata jak Meksyk, Afryka… Które z tych miejsc najbardziej Panią zaskoczyło?

Chyba Namibia – nigdy nie byłam w tak pustym, dzikim, a jednocześnie bezpiecznym kraju. Można jechać przez pustynię, spać pod gwiazdami, naokoło chodzą dzikie zwierzęta – takie przeżycia są niesamowite. Jednocześnie Namibijczycy są gościnni, sympatyczni i pomocni. Polecam to miejsce dla osób, które chcą przeżyć wakacje swojego życia.

MONIKA WOJCIECHOWSKA – PARIS BY MONI

Wróćmy do Francji. 10 „must see” we Francji – to wg Pani?

Szampania, Reims, zamki nad Loara, Montpellier, Camargue, Prowansja, Normandia, Oksytania, dla narciarzy oczywiście francuskie ośrodki narciarskie i Wersal. A tak naprawdę cała Francja zasługuje na zwiedzenie, ja też ciągle poznaję kolejne regiony i jestem po ogromnym wrażeniem ich kulturowego bogactwa. Teraz mam na liście do odwiedzenia Alzację.

Paryż to?

Dla mieszkańców normalne miasto, a dla turystów wyśniona destynacja. Każdy z nas ma “swój” Paryż i musi go odkryć samodzielnie, poznać miejsca, które można pokochać i takie, których lepiej unikać.

Z Pani zdjęć, opisów, refleksji wyłania się obraz Paryża pięknego i cudownego. Czy nadal Paryż pozostaje Paryżem? Jak zmienił się na przełomie tych lat, w których może Pani na co dzień go obserwować?

Pokazuję piękny Paryż, ale nie ustaje też w ostrzeganiu turystów przed wieloma zagrożeniami, które w tym mieście czyhają. Zawsze do znudzenia powtarzam, że to miasto jest cudowne, ale nie można myśleć, że jest się w Disneylandzie.

Paryż się zmienia, w mojej dzielnicy (mieszkam na pograniczu III i X) wiele miejsc kiedyś było brudnych i mało sympatycznych, a teraz pojawiają się tam turyści i jak grzyby pod deszczu wyrastają kawiarnie – wegańskie, bezglutenowe, z kuchnią np. hawajską. Paryż to nie tylko nieśmiertelne ślimaki i tatar 🙂

O czym marzy kobieta w Paryżu?

O dobrym miejscu w kawiarni, o weekendzie (najlepiej, żeby był długi i można wtedy wyjechać), o tym, żeby świeciło słońce, aby paryskie ulice były czystsze i żeby turyści stali w metrze po prawej stronie ruchomych schodów i nie blokowali przejścia 🙂

Życzę wszystkiego dobrego Pani Moniko i dziękuję za rozmowę

Dziękuję pięknie za rozmowę i życzenia powodzenia w rozwijaniu portalu!

MONIKA WOJCIECHOWSKA – PARIS BY MONI

 

ZAPRASZAM NA BLOG MONIKI:

https://parisbymoni.com/