MAURICE VLAMINCK – TWÓRCA BESTII I POEZJI

4 kwietnia roku 1876 przyszedł na świat malarz, którego twórczość wiąże się z pierwszym kierunkiem sztuki modernistycznej przywiązującą największą wagę do koloru.

Maurice Vlaminck urodził się w Paryżu. Wychowany w rodzinie wybitnych muzyków, pod okiem ojca nauczył się grać na skrzypcach. Nie przywiązywał do tego takiej wagi, pomimo, że w przyszłości dzięki tej umiejętności będzie mógł przeżyć. Wybrał malarstwo, z którego dziś go przede wszystkim znamy. Uczył się u Henri Rigalon na Ile de Chatou. Od początku występował przeciwko akademizmowi, profesorom, formom sztuki dotychczas wychwalanej. Nie lubił Luwru, starych mistrzów. Wolał afrykańskie maski, sztukę prymitywną, proste formy. Duży wpływ na niego wywarła znajomość z wybitnym  artystę André Derain’em. To oni razem z Henri Matissem stworzyli fowizm.  W 1905 na Salonie Jesiennym wystawili swoje prace. Arbitralne wręcz użycie barw wywołało oburzenie. Jeden z krytyków – Louis Vauxcelles – krzyknął, iż jedna z prac wygląda jak dzieło Donatella wśród dzikich bestii – les fauves. Ale to nie prawda. Twórczość ta była niezwykle dopracowana. Cenili Van Gogha i to jego postrzeganie koloru miało decydujący wpływ na to, co malowali. Pewna swoboda, ekspresja, a przede wszystkim barwa zostanie doceniona już niebawem.

A co z naszym bohaterem? Maurice nie pozostanie wierny swym przyjaciołom. Pod wpływem Cézanna zachwycił się kubizmem. Poszukiwał wciąż swej drogi. Tworzył kształty zamknięte w konturach geometrycznych. Potem był etap ekspresjonizmu. Zajął się również drzeworytami, scenografią, a nawet tkaninami. Nie stronił od literatury. Jest autorem kilkudziesięciu książek, w tym kilku delikatnych powieści pornograficznych zilustrowanych przez Derain’a. Tworzył całe życie. Niezależnie czy była to muzyka, plastyka, rzemiosło starał się, by odzwierciedlała jego samego. Zmarł w Rueil-la-Gadelière 11 października 1958 roku. Na jego płycie nagrobnej wyryto jego słowa „Je n’ai jamais rien demandé. La vie m’a tout donné. J’ai fait ce que j’ai pu. J’ai peint ce que j’ai vu.” co oznacza „Nigdy nie prosiłem o nic. Życie dało mi wszystko. Zrobiłem, co mogłem. Namalowałem to, co widziałem „

Pozostawił po sobie prace które dziś możemy oglądać między innymi w : Art Institute of Chicago, Fine Arts Museums of San Francisco, Musée d’Orsay oraz Centre Georges Pompidou w Paryżu, Metropolitan Museum of Art i Museum of Modern Art w New York.

Niektóre z prac:

„Mężczyzna palący fajkę”, 1900

„Żniwa”, 1904

„Restauracja”, 1905

„Plantacja kasztanów w Chatou”, 1905

„Domy w Chatou”, 1905

„Dziewczyna z Rat Mort”, 1905

„Cyrk”, 1906

„Sekwana pod Chatou”, 1906

„Wina, likiery”, 1910

„Martwa natura z nożem”, 1910

„Wioska nad rzeką”, 1915

„Droga z topolami”, 1920

„Czerwony traktor”, 1956

Zdjęcie portretowe: http://www.hermitage.nl/ 

Zdjęcie z Derain’em – https://commons.wikimedia.org

Obraz Sekwana w Chatou – Metropolitan Museum of Art, NY

Płyta nagrobna – zdjęcie redakacyjne