MARSYLIANKA – POWSTANIE KRWAWEJ PIEŚNI

Ostatnio mieliśmy wiele okazji, by usłyszeć hymn państwowy Francji. Święto narodowe 14 lipca, zdobycie pucharu Mistrzostw Świata w piłce nożnej, występy drużyny na stadionach rosyjskich to tylko niektóre z nich. Czy zastanawialiście się jakie są słowa słynnej Marsylianki i dlaczego właśnie ona została wybrana? Tekst wcale nie jest łatwy w odbiorze. Może szokować, a nawet wzbudzać strach. Niejednokrotnie nawet próbowano go zmieniać. Wyobraźcie sobie, że w roku 1979 Serge Gainsbourg zaproponował wersję reggae, ale na szczęście się nie przyjęła.

Przyjrzyjmy się wersji oryginalnej i tłumaczeniu pierwszych dwóch zwrotek.

Allons enfants de la Patrie,

Le jour de gloire est arrivé.

Contre nous de la tyrannie

L’étendard sanglant est levé,

L’étendard sanglant est levé !

Entendez-vous dans les campagnes

Mugir ces féroces soldats ?

Ils viennent jusque dans nos bras

Égorger vos fils, vos compagnes.

Refrain:

Aux armes, citoyens,

Formez vos bataillons !

Marchons ! Marchons !

Qu’un sang impur

Abreuve nos sillons.

 

Que veut cette horde d’esclaves,

De traîtres, de rois conjurés ?

Pour qui ces ignobles entraves,

Ces fers dès longtemps préparés,

Ces fers dès longtemps préparés ?

Français, pour nous, ah quel outrage

Quel transport il doit exciter !

C’est nous qu’on ose méditer

De rendre à l’antique esclavage.

 

Refrain: Aux armes…

 

Przekład Edwarda Porębowicza na język polski:

I naprzód marsz, dzieci Ojczyzny,

Bo nadszedł chwały naszej dzień.

To tyran przeciw nam zawiesił

Zbroczony krwawo sztandar ten.

Zbroczony krwawo sztandar ten!

Słyszycie z bitew pól niesiony

Żołnierzy przeokrutnych ryk?

Już idą, wam zaciągnąć stryk,

By poderżnąć wasze syny, żony

 

Refren:

Do broni, obywatele!

Stwórzcie wasze bataliony!

I marsz, i marsz!

By ziemię krwią

napoić, przyszedł czas!

 

Cóż chce służalczy tłum i zmowy

Ludzi, co zdradę wszędzie ślą,

I łańcuch hańby już gotowy,

Czyjże kark skrępować chcą?

Czyjże kark skrępować chcą?

Wstyd nasz, Francuzi, czy czujecie?

Czy wasza krew nie burzy się,

Że tyran wolnych wtłoczyć chce

Pod jarzmo, co niewolnych gniecie?

Refren: Do broni…

Prawda, że nie brzmi łagodnie? Szokuje? Ten krwawy tekst został stworzony w nocy z 25 na 26 kwietnia 1792 roku przez kapitana armii Claude Josepha Rouget de Lisle, który przebywał w Strasburgu i widział wymarsz Armii Renu przeciwko wojskom Austrii. Pieśń miała ich zmotywować oraz dodać otuchy, siły. Stąd początkowo jej nazwa brzmiała Chant de guerre pour l’armée du Rhin – Pieśń wojenna Armii Renu. Szybko jednak zyskała ogromną popularność. Żywa muzyka i bardzo okrutne słowa idealnie pasowały do Rewolucji, która krwią karmiła ziemię.

W sierpniu 92 żołnierze z Marsylii ruszyli na Paryż, a przez całą drogę towarzyszyły im takty pieśni de Lisle. Wtedy to nazwa zmieniona została na Marche de Marseille, a chwilę później na La Marseillaise – Marsyliankę, która stała się symbolem upadku władzy królewskiej. Oficjalnie, 14 lipca 1795, w szóstą rocznicę zdobycia Bastylii, została hymnem narodowym. Podczas I wojny światowej, dodawała odwagi francuskim żołnierzom. W czasie II wojny światowej była już zakazana. Ale w momencie gdy Charles de Gaulle wjechał do Paryża 25 sierpnia 1944 śpiewając Marsyliankę została oficjalnie przywrócona i uznana za hymn państwowy.

Dziś dzieci od najmłodszych lat uczą się jej w szkole. Każdy obywatel musi ją znać. Czy słowa powinny być zmienione? To kwestia na długie dyskusje.