CAMILLE PISSARRO – IMPRESJONISTA ŻYCIA

10 lipca 1830 roku na świat przyszedł Ojciec Impresjonizmu – Camille Pissarro.

Widział piękno tam, gdzie inni go nie dostrzegali. Jak sam mawiał: “Wszystko jest piękne, wystarczy umieć dobrze spojrzeć”.

Tak też robił. Tworzył swe prace niezależnie od opinii innych. A nie zawsze były przychylne. Musiał zmierzyć się z krytyką. Ale to właśnie on wziął udział we wszystkich wystawach impresjonistycznych. To on malował sceny wiejskie, proste, zwyczajne. Zapełniał swoje krajobrazy ludźmi, gdyż natura czy miasto  żyje razem z człowiekiem.

Był najstarszym wśród młodych w grupie nowatorów. Stał się ich przyjacielem, przewodnikiem, rozjemcą. Podróżował po świecie, by osiąść we Francji i tu odnaleźć spokój i twórczą drogę. Wśród jego nauczycieli, przyjaciół, uczniów, towarzyszy byli najwięksi z największych: Corot, Monet, Renoir, Sisley, Cezanne, Guillaumin, Signac, Seurat, Gaugin, Cassatt.

Niestety pod koniec życia choroba oczu nie pozwoliła mu kontynuować malarstwa plenerowego i sielskiego. Rozpoczął cykl obrazów ukazujących miasto widziane z okien swojego mieszkania. Dzięki temu, dziś mamy przepiękne dzieła Paryża z końca XIX wieku: Aleja Opery, Boulevard Montmartre, Ogrody Tuilleries, Rue Saint Honore.

Jego życie prywatne okazało się szczęśliwe i harmonijne. Poślubiwszy Julie Vellay doczekał się ośmiorga dzieci, z których Lucien, George Henri, Paul-Émile, Ludovic-Rodo poszli w ślady ojca.

 

Dziś możemy podziwiać prace prawnuka Camille’a – Frédérica Bonin-Pissarro, który mieszka w Stanch Zjednoczonych i jest cenionym twórcą.

 

 

 

Zdjęcia wikicommons