AWANGARDOWY, TAJEMNICZY I NIEZWYKLE TWÓRCZY – ERIC SATIE

„Przybyłem na świat w bardzo młodym wieku w bardzo starym czasie.” Mawiał jeden z najbardziej awangardowych artystów przełomu XIX i XX wieku. Wiecie o kim mowa?

Eric Satie był muzykiem, który pragnął rewolucji – rewolucji artystycznej. Już same tytuły jego dzieł: Fragmenty  w formie gruszki, Sonata biurokratyczna, Pięć grymasów mogą zaświadczyć, że nie był zwykłym kompozytorem.

ERIC SATIE, MARCELIN DESBOUTIN

Przyszedł na świat w Normandii, w rodzinie, która dość szybko się rozpadła. Nie był dobrym uczniem. Szybciutko został przepisany do konserwatorium w Paryżu, gdyż tylko wykazywał zainteresowanie muzyką. I tak pozostało. Do tego z czasem dołączyła miłość do gotyku, magii, czarów, biesiad. Był nawet twórcą własnego kościoła ”Eglise metropolitaine d’art deJesus Conducteur”, gdzie pełnił rolę kapłana i … jedynego wyznawcy.

W pewnym momencie swego życia związał się z Bohemą Montmartre. Zaprzyjaźnił się z twórcami awangardowymi, spędzał wieczory w kabaretach, dużo pił, nie mył się, zapuścił brodę i włosy. To on miał romans ze słynną Susan Valadon, która w tym czasie miała już maleńkiego synka – słynnego później jako Maurice Utrillo. Ubierał się również inaczej – często przebierał się w stroje historyczne!

ERIC SATIE, RAMON CASAS

Życie artystyczne w mig mu się znudziło. Przeniósł się do Arcueil, stając się szanowanym radnym. Jednak dusza rewolucjonisty obyczajowego w nim pozostała. Mieszkania nie sprzątał podobno wcale, ale miał za to czas na komponowanie i pisanie. Stworzył „Dzień muzyka”, z którego możemy się dowiedzieć m.in. o ilości i odpowiednej godzinie na natchnienie, czasu spędzanego na posiłki, sen, odpoczynek.

Spał, wg autobiograficznego dzieła, na okrągłym łóżku zwinięty w kłębek i … otwartym jednym okiem. Ile w tym prawdy? Tego się nie dowiemy, bo nie pozwalał ludziom zbliżać się do siebie. Jego mieszkanie było jego azylem. Uchodził za osobę bardzo dziwną. Igor Strawinski napisał „…był najokropniejszą osobą, jaką kiedykolwiek znałem – i zarazem najrzadszą.

Muzyka Erica Satiego zadziwia do dziś. Jeśli będziecie mieli okazję, to wsłuchajcie się w dzieła tego przedziwnego i tajemniczego twórcy paryskiego.

 

 

Zdjęcia z commons.wikimedia.org