ANNA OSTAPOWICZ – PARYSKA PRZYGODA ŻYCIA

Anna Ostapowicz  – ilustratorka, grafik, twórca. Skończyła Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi, ale to nie tu odnalazła swoją przyszłość. Wyjechała do Francji, gdzie do dziś mieszka i pracuje. Paryż stał się jej domem. Do grona Jej klientów należą: IKEA FRANCE, VERYCHIC, HARPER’S BAZAAR, ELLE, L’OREAL PARIS,HOTEL OPERA RICHEPANSE****

Dziś możecie przeczytać nasz wywiad z Anną. Zapraszamy do lektury.

Czym jest dla Pani ilustracja? Co najbardziej Pani ceni w tym rodzaju sztuki?

Ilustracja jest dla mnie formą komunikacji, jak sama nazwa mówi ilustracja ilustruje, wyjaśnia, czasami dopowiada tekst. Jest to język wizualny, który przekazuje treść, dodaje emocje przyciąga uwagę i w taki sposób szybciej i łatwiej dociera do odbiorców. Ilustracja może być formą sztuki, ale w moim przypadku jest to praca na zlecenia klientów. Nie zabrzmi to artystycznie, ale jest to praca typowo komercyjna, moje prace są wizualnie atrakcyjne co pomaga przyciągać uwagę klientów, sprzedawać produkty i osiągać cele biznesowe firm. Zarówno w ilustracji jak i w grafice cenię różnorodność projektów, od okładek do książek poprzez projekty opakowań, ilustrację do magazynów i czasopism, reklam, katalogów, czy do Internetu etc .

Czy będąc na stałe w Paryżu, uważa Pani, że jest łatwiej o klienta marki premium, czy wręcz przeciwnie – konkurencja francuskich twórców utrudnia zdobycie kontraktu?

Nigdy się nie zastanawiałam nad tym gdzie jest łatwiej, ponieważ zarówno w Polsce jak i w Paryżu miałam stałe zlecenia. Różnicą są zarobki i marki dla których pracuję. Konkurencja jest obecna w każdej branży.

Czy Francja inaczej traktuje sztukę ilustracji? Czy zauważa Pani różnice w podejściu polskiej branży i francuskiej do tego tematu?

Francja inaczej traktuje sztukę. Myślę, że to przejawia się w każdej dziedzinie czy związanej z literaturą, modą, malarstwem, rzeźbą etc.

Co Panią inspiruje w tworzeniu?

W tworzeniu dla siebie, każdy wypatrzony szczegół z życia codziennego jest dla mnie inspirujący. Ostatnio oglądam i namiętnie szkicuje paryskie okna, robię często zdjęcia na ulicy, zatrzymuje się kiedy coś mnie zainspiruje, czasami są to naprawde małe rzyczy. W tworzeniu dla klientów inspiracja przychodzi trudniej, wymaga większego wkładu pracy.

Z tego co widzę najbardziej ceni Pani jako medium do tworzenia akwerele. Dlaczego właśnie one? Jak jest Pani stosunek do innych możliwości tworzenia, w tym współczesnych tabletów?

Akwareli używam najczęściej kiedy maluję swoje prywatne projekty, w pracy łączę techniki manualne i cyfrowe takie jak tablet i programy graficzne, to daje mi nieograniczone spektrum możliwości.

Wybrała Pani Paryż jako swoje miejsce na ziemi. Dlaczego właśnie to miasto? Co skłoniło Panią do zamieszkania w stolicy Francji?

Było to moje marzenie jeszcze z czasów kiedy w Liceum Plastycznym usłyszałam po raz pierwszy język francuski. Wybrałam Paryż, ponieważ podoba mi się jego różnorodność kulturowa, otwartość. Paryż daje wiele możliwości zarówno pod względem imprez artystycznych, jak i pięknych miejsc, które są dostępne na co dzień, poznawania interesujących ludzi. Paryż traktuję jako przygodę życia.

Gdzie Pani odpoczywa? Które z miejsc paryskich są tymi najwspanialszymi?

Odpoczywam najczęściej z książką lub na rowerze, w parku, w ogrodzie. Lubię też weekendowe wypady za miasto, tak udało mi się zwiedzić sporą część Francji, która jest przepiękna. Lubię chodzić po górach, szczególnie późnym latem. Miejsc paryskich nie sposób wymienić, za każdym razem kiedy spaceruję po Paryżu odkrywam coś nowego, ostatnio przypadkiem odkryłam kilka pięknych starych pasaży, których wcześniej nie widziałam. To miasto jest pełne niespodzianek. Ostatnio wpadłam na pomysł żeby zilustrować mapę Paryża dla tych, którzy go nie znają i pokazać, które z turystycznych miejsc warto zobaczyć.

Pani prace są bardzo lekkie i przenika przez nie szczęście. Czuje się Pani spełniona jako artystka?

Jeśli Pani je tak postrzega to bardzo mi miło, lubię swoją pracę, aczkolwiek nie szukam w pracy zawodowej – twórczej spełnienia. Jest wiele innych dziedzin w życiu, które dają mi taką samą radość. Czuje się spełniona jako człowiek, to mi wystarczy.

Gdzie można zobaczyć Pani prace i ewentualnie zakupić? (Czy w ogóle można zakupić indywidualnie ilustracje?)

Moje projekty można zobaczyć na stronie internetowej ​www.annaostapowicz.com​, choć nie wszystkie  mogę pokazywać publicznie, co wiąże się z często z umowami o prawa autorskie. Projekty prywatne, które tworzę tylko dla siebie często publikuję w mediach społecznościowych. Nie można w tej chwili zakupić moich prac, jedynie moi znajomi i bliscy są czasami obdarowywani. Miałam jakiś czas temu butik online, ale praca nad zleceniami dla dużych klientów zajmuje mi sporo czasu, dlatego go zamknęłam.

 

Bardzo dziękuję za rozmowę